piątek, 5 września 2014

Niekosmetyczni ulubieńcy końca wiosny i lata

No cześć:)

Wymyśliłam sobie, że co kwartał na zakończenie jakiejś pory roku będę robiła dla Was niekosmetycznych ulubieńców. Co do kategorii to nie chce narzucać sobie jakichś sztywnych ram. Wiadomo, że każda pora roku przynosi inne rzeczy, które mogą stać się naszymi ulubieńcami. Ale jeśli Cię interesuje ten temat to kliknij "Czytaj dalej", aby przejść do reszty posta:)






Całkiem sporo rzeczy oglądaliśmy w tej części roku. Zdecydowanie królowały rzeczy, które pozwoliły mi znów przenieść się do lat 90. W tym czasie królowały bajki Disney'a. Zwłaszcza te klasyczne. I tak obejrzeliśmy (razem z Tomkiem) takie tytuły jak: Kopciuszek (1950), Piotruś Pan (1953), Zakochany kundel (1955), 101 Dalmatyńczyków (1961), Mała syrenka (1989), Piękna i Bestia (1991), Alladyn (1992), Alladyn. Powrót Dżafara (1994), Pocahonas (1995), Alladyn i król złodziei (1996), Dzwonnik z Notre Dame (1996), Herkules (1997), Mulan (1998), Piękna i Bestia 2. Zaczarowane Święta (1998), Pocahontas 2. Podróż do nowego świata (1998), Tarzan (1999), Mała syrenka 2. Powrót do morza (2000), Atlantyda. Zaginiony ląd (2001), Zakochany kundel II. Przygody Chapsa (2001), Dzwonnik z Notre Dame 2 (2002), Kopciuszek 2. Spełnione marzenia (2002), Mulan 2 (2004), Ratatuj (2007), Mała syrenka: Dzieciństwo Ariel (2008), Księżniczka i żaba (2009), Zaplątani (2010), Kraina lodu (2013).

Kolejną produkcją, którą oglądaliśmy w wakacje były 3 pierwsze sezony serialu Once Upon a Time. Na samym początku sezonu letniego obejrzeliśmy trzy sezony serialu American Horror Story, który również przypadł nam do gustu. Było tego oczywiście więcej, ale to są ulubieńcy:)


Jako bloger kulinarny nie mogę zapomnieć o kategorii jedzenie. A oto moi ulubieńcy.



1. Domowa kawa mrożona, o której pisałam Wam wcześniej. 
2. Domowe lody, które można przygotować w 2 minuty i to z 2 składników. 
3. Ogólnie lody wszelkiej maści. 
4. Mój pierwszy tort bezowy z kremem mascarpone i malinami, który przygotowałam razem z mamą specjalnie na urodziny mojej siostry. 
5. Iście letni posiłek, czyli  sałatka z cytrynowo- miodowym kurczakiem.
6. W wolnym czasie tequilowe piwko i borówki.
7. Podczas szybkiej wizyty w Coffee Heaven zaproponowano nam pysznego szejka i czekoladę.
8. I na końcu oczywiście absolutny ulubieniec lata, czyli Domowy radler



Sezon letni sprzyja odwiedzaniu nowych miejsc. Także i my zorganizowaliśmy sobie kilka wycieczek. Zarówno tych bliższych i tych dalszych. A oto jakie miejsca stały się naszymi ulubieńcami lata.

 Na sam koniec maja zrobiliśmy sobie wycieczkę z okazji Dnia Dziecka do Dinoparku w Kołacinku.  Mój ośmioletni chrześniak Nataniel i prawie trzyletni kuzyn Jeremi byli bardzo zadowoleni z wycieczki.


Na początku czerwca wybraliśmy się do Wrocławia. Głównym celem był oczywiście koncert Linkin Park supportowany przez Fall Out Boy. Oczywiście poświęciliśmy także nieco czasu na zwiedzanie wrocławskiego rynku.



Chyba największym ulubieńcem lata był nasz tygodniowy urlop w Egipcie wraz ze snurkowaniem w Morzu Czerwonym.To był najlepszy urlop w całym moim życiu.






Gdzieś w międzyczasie wybraliśmy się na krótkie wycieczki w mieście. Godne uwagi były wycieczki do Ogrodu Botanicznego i Palmiarni.




***

I to już tyle na dziś. Co myślicie na temat moich niekosmetycznych ulubieńców lata? Ulubieńców kosmetycznych znajdziesz tutaj: lipcowi i sierpniowi

8 komentarzy:

  1. Zazdroszczę wakacji w Egipcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Suuuuper! Jak najbardziej co kwartał możesz wstawiac taki wpis na bloga ;) świetne zdjęcia dobrze skomponowane i do tego ciekawy opis!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam te lody świderki są mega :D Ale mi smaka zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je uwielbiam. Dobrze, że można je kupić już w każdym większym mieście, a nie tylko nad morzem.

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie bloga! Każda opinia jest dla mnie ważna, dlatego proszę zostaw po sobie ślad. Pozdrawiam, Paulajna.