piątek, 19 września 2014

Wrześniowy projekt denko

Zużywania produktów ciąg dalszy. Znajdziecie tu produkty, które zużyłam dość szybko, bo od czasu denka sierpniowego, a także te, które były ze mną kilka miesięcy. Posiadanie bloga bardzo pomaga zużywać produkty do końca. Bo przecież o czymś trzeba napisać :) Bez zbędnego przedłużania zapraszam do wrześniowego denka. Kliknij "Czytaj dalej" jeśli chcesz poznać krótką recenzję zużytych produktów.





W mojej łazience zawsze stoi kilka produktów do kąpieli. Szybko mnie nudzą, więc po prostu lubię je sobie raz na jakiś czas pozmieniać. Moje ukochane Dove w wersji mleko kokosowe i jaśmin oraz Bobini czekoladowo- pomarańczowe (ulubieniec lipca) zużywałam przez cały lipiec, sierpień i połowę września. Oba dobrze nawilżają, pięknie pachną i są całkiem wydajne. A to jest najważniejsze w tego typu produktach. Po oba na pewno wrócę.


Dwa razy kawowa Joanna, czyli olejek i peeling. Ten zużyty olejek jest dokładnie tym samym produktem, który pokazywałam tutaj. Peeling to wcześniejsze opakowanie. Oba produkty bardzo lubię. Peeling znałam już wcześniej i będę do niego wracać. Kupowałam już różne zapachy, ale to właśnie do kawy będę wracać najchętniej. Olejek to dla mnie nowość. Bardzo przyjemnie się go używało i jeśli kiedyś podczas zakupów natknę się na niego (najlepiej w promocji) to na pewno trafi do mojego koszyka. Trochę mało wydajny, ale to wina lejącej się konsystencji. Tak czy siak za takie pieniądze nie mam do niego o to pretensji. Nadrabia zapachem.


Dwa płyny micelarne produkowane przez Tołpę dla marek własnych Biedronki i Kauflandu. Napisałam o nich specjalny post, który znajdziesz tutaj. Ten z Biedronki zużyłam od czasu tamtego posta, natomiast płynu z Kauflandu miałam resztkę specjalnie zostawioną do testów.


Zużyłam także dwa tanie jak barszcz produkty z marek własnych Rossmanna. Oba są moimi totalnymi ulubieńcami. O płynie do higieny intymnej pisałam tutaj. W jego zużyciu pomaga mi Tomek, którego przekonał skład produktu i jego cena. Przypomnę, że wcześniej używał żelu marki AA Men,  którym wspominałam tutaj. Szampon to coś co odkryłam niedawno. Pokazywałam do w haulu sprzed miesiąca. Trafił także do moich sierpniowych ulubieńców.


Wodę termalną mineralną z Evian pokazywałam Wam w haulu z końca sierpnia. Tak jak wspomniałam nie jest to woda termalna, a mineralna. Nie umywa się do mojej ulubionej z Uriage. I nie była wydajna. Dla mnie ważne jest, aby tego typu produkt łagodził drobne podrażnienia i żeby orzeźwiał. Tą zużyłam do moczenia mojej gąbeczki do podkładu, spryskiwałam nią także gotowy makijaż oraz pryskałam nią twarz przed nałożeniem kremu. Raczej nie wrócę do tego produktu.

Antyperspirant z Dove to kolejny dobry produkt tej marki. Nie zawiódł mnie. To tyle. Na razie nie kupię, bo mam zapas antyperspirantów. Ale na pewno o nim pomyślę gdy będę robić tego typu zakupy.


Ta nieestetyczna tubka to chyba mój ulubiony żel do twarzy. Produkuje go Tołpa dla marki własnej Kauflandu. Pisałam o tym produkcie tutaj.

Zawartością tych blistrów były kapsułki nawilżające z Rival de Loop. Byłam z nich bardzo zadowolona. Pokazywałam je Wam w tym haulu. Używane codziennie na noc sprawiały, że skóra mojej twarzy, szyi i dekoltu była na prawdę nawilżona. Z całą pewnością do nich wrócę. Być może kupię inne wersje i zrobię zbiorową recenzję na blogu


I na koniec trochę próbek kremów z pudełek subskrypcyjnych. Co do tej saszetki z Sylveco to ciężko mi się wypowiedzieć, gdyż ilość produktu nie pozwalała na pełne przetestowanie produktu. To co mogę powiedzieć to fakt, że ten krem świetnie sprawdził się pod makijaż.

Diamentowy krem liftujący z Clarena nie zachwycił mnie. Na pewno nie mogę mu odmówić nawilżenia czy lekkości, ale nie spełniał obietnic producenta. Albo ja tego nie zauważyłam.

I ostatni krem na noc z Love Me Green. Właśnie takich kremów na noc szukam. Nieco tłustszych, bardziej treściwych. Jedyne co mi przeszkadzało to specyficzny zapach tego produktu. Nie jestem w stanie go opisać. Ogólnie krem był fajny, ale na noc wole kapsułki z Rival de Loop.

***
 A czy Ty znasz któryś z zużytych przeze mnie produktów? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?  Będzie mi bardzo miło gdy wyrazisz swoją opinię w komentarzu.

24 komentarze:

  1. Witamy, czego zabrakło w naszym kremie, aby w 100% spełnił Twoje oczekiwania? Dbając o jakości naszych produktów zależy nam na wszystkich opiniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, takiego komentującego się u siebie nie spodziewałam. U mnie ten krem zadziałał jak zwykły krem nawilżający. Nic ponad to. Był idealny pod makijaż dzięki swojej lekkiej konsystencji, ale reszta obietnic producenta nie została według mnie spełniona.

      Usuń
    2. Tylko się na mnie nie obraź ;) Myślę, że nie zauważyłaś efektów, ponieważ Twoja skóra jeszcze takiego kremu nie potrzebuje. Jestem o wiele starsza od Ciebie i dla mnie także byłby nieodpowiedni. W końcu na stronie Clareny wyraźnie jest napisane, że jest to krem dla "skóry dojrzałej z utratą napięcia i licznymi zmarszczkami". On po prostu nie mógł Ci pomóc ;)

      Usuń
    3. Nie mam powodu, by się obrazić:D Być może jest to rozwiązanie. Sama także o tym myślałam. Tym bardziej nie rozumiem tego dlaczego znalazł się on w moim pudełku subskrypcyjnym skoro w ankiecie zaznaczyłam w jakim wieku jestem.

      Usuń
    4. A no to inna sprawa.. Myślałam, że sama go wybrałaś i się mocno zdziwiłam ;)

      Usuń
    5. Zdecydowanie nie:) W kwestii droższych kosmetyków bardzo dużo analizuje planuje i po prostu myślę czy coś jest dla mnie. To z tymi tańszymi szaleje:) Często też okazuje się, że znajduje swoje perełki wśród tanich kosmetyków.

      Usuń
    6. Mogłabyś nam powiedzieć od kogo dostałaś to pudełko subskrypcyjne?

      Usuń
    7. Nie dostałam, a kupiłam. Chyba wiecie komu dajecie swoje produkty?

      Usuń
    8. Współpracujemy z wieloma firmami zajmującymi się takimi pudełkami. Nasze produkty można nabyć bezpośrednio w naszym sklepie internetowym pod adresem www.e-clarena.eu. Na naszej stronie możesz również skonsultować się z naszymi ekspertami, aby upewnić się czy dany produkt jest dla Ciebie odpowiedni.

      Usuń
    9. Ten krem znalazłam w Glossy Boxie, a raczej w beGlossy. Szkoda, że nic sobie nie robią z ankiet dotyczących profilu urody.

      Usuń
    10. Diamentowy krem liftingujący Clareny pojawił się w kwietniowym pudełku Shinybox a nie w beGlossy.

      Usuń
    11. Wielkie dzięki za poprawienie mnie:)

      Usuń
  2. Znam kilka z tych produktów. Bardzo często kupuję dla córki żel Bobbini. Jest fajny i pięknie pachnie. Za każdym razem muszę inny wybierać, bo moja Blanka szybciutko się nudzi ;) Ma to po mamie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja córcia jest taka sama jak ja:D Mnie tez szybko nudzą te same zapachy płynów do kąpieli:D

      Usuń
  3. Olejek do kąpieli miałam i niestety nie przypadł mi do gustu
    fajne denko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, według mnie to fajne pudełko za niewielkie pieniądze.

      Usuń
  4. Miałam próbki z Love Me Green i byłam zadowolona ;) jednak cały czas boję się spróbować tej naszej marki własnej. Nie mogę się przekonać, mimo że to Tołpa, którą absolutnie uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, ale to tylko 5 złotych. Spróbuj, jak się nie uda, to obiecuję, że odkupię od Ciebie za pełną sumę. Jak nie jesteś pewna to w jednym z postów przeanalizowałam skład tych miceli.

      Usuń
    2. Tak, czytałam. Mam końcówkę tego płynu z Yves Rocher i jak go wykorzystam to kupię tego u nas. A probowalas któryś z balsamów do ciała? Bo ja tam wypatrzyłam taki antycellulitowy, a za ostatni Tołpy zapłaciłam 50 zł więc przydałoby się coś tańszego ;)

      Usuń
    3. Nie, balsamów nie używałam. Zrób mi zdjęcie składu to Ci przeanalizuję go:D

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie bloga! Każda opinia jest dla mnie ważna, dlatego proszę zostaw po sobie ślad. Pozdrawiam, Paulajna.