niedziela, 7 września 2014

Moje lakiery do paznokci: brązy, beże i złota

Seria lakierowa zbliża się powoli ku końcowi. Na pewno czekają nas jeszcze dwa wpisy. Nie wykluczam, że pojawi się coś jeszcze ponad to co do tej pory zaplanowałam, ponieważ bardzo spodobało mi się pisanie o tych kolorowych cudeńkach. Zauważyłam także, że i Wam ta seria przypadła do gustu. Jak do tej pory ukazały się następujące kolekcje: czerwona, różowa, niebieska, fioletowa i zielona oraz od czerni do bieli. Dzisiaj czas na brązy, beże i złota.  Kliknij "Czytaj dalej", jeśli Cię to zaciekawiło.





 Kolekcja lakierów brązowych, beżowych i złotych.


1. Miss Sporty, Lasting Colour w kolorze 410
2. Essence, Colour& Go w kolorze 124 Wanna say Hallo

 Lakier z Miss Sporty to całkiem ciemny brąz o nieco chłodniejszej tonacji niż ta, którą widzimy na zdjęciu. Jest to lakier z niskiej półki cenowej i na pewno nie utrzyma się na naszych paznokciach 10 dni, czyli tyle ile deklaruje producent. Ale nie jest to zły lakier. U mnie się sprawdza i utrzymuję się około 3 dni. Z tej serii mam jeszcze piękną zieleń, także więcej informacji tutaj.

Brąz z Essence jest jaśniejszy i cieplejszy niż brąz z MS. Bardzo lubię lakiery z Essence i uważam, że Wanna say Hallo ma taką samą jakość jak reszta lakierów z tej serii. Więcej poczytasz tutaj, tutaj, tutaj.



3. Rimmel, 60 seconds w kolorze 513 Let's get nude
4. Essie w kolorze A crewed interst

Beż z Rimmela powstał przy współpracy z Ritą Ora. To taki 100% beżowy nude. Bardzo cielisty. Jeśli szukasz lakieru w takim kolorze to z całą pewnością mogę Ci go polecić. Let's get nude lepiej się nakłada niż Lose your lingerie z tej samej serii. Jakościowo nie odbiega od innych kolorów z serii 60 seconds. Więcej o lakierach z tej serii przeczytasz tutaj, tutaj i tutaj.

Czwórka to lakier, o którym pisałam Wam w bublach, Kolor jest przepiękny. Taki nude o brzoskwiniowej (koralowej) nucie. Jednak nakłada się fatalnie i bardzo źle się trzyma na moich paznokciach. Słabo jak na lakier za 35 złotych. A nawet słabo jak na lakier za 14 złotych, jeśli kupujesz przez Internet. Mam jeszcze jeden lakier z Essie. O nim przeczytasz tutaj.




5. Sally Hansen, Xtreme wear w kolorze 465 Coin Flip
6. Golden Rose, Rich Color w kolorze 25

Piątka to lakier z mnóstwem drobinek w kolorze, który określiłabym jak coś między szampanem, a starym złotem. W buteleczce wygląda cudownie, jednak jego kolor nie za bardzo przypadł mi do gustu kiedy miałam go na paznokciach. Z tego powodu nie za bardzo powiem Wam jak ten lakier się utrzymuje, ale za dwa tygodnie pokażę Wam go jak wykorzystałam:)

Złoto z GR w kolorze 25 to takie połączenie lakieru kremowego z drobinkami. A jeśli chodzi o kolor to jest to bardzo ciepłe, żółtawe złoto. Jest to kolejny lakier, który kupiłam, bo bardzo podobał mi się w buteleczce, a nie za bardzo mi podpasywał na paznokciach. O innych lakierach z serii Rich Color przeczytasz tutaj, tutaj, tutaj,


7. Lovely, Gloss like Gel w kolorze 226

To moje ulubione złoto. Jest w bardzo ciepłej tonacji i zawiera sporo drobinek. Razem z Lovely Gloss Like Gel w kolorze  235 i Wibo, Extreme Nails w kolorze 361 stanowi trio idealnych lakierów na Boże Narodzenie. Paznokcie pomalowane tym lakierem wyglądają jak złote bombki. 


***
  A czy Ty posiadasz któryś z tych lakierów? Co myślisz o mojej czerwonej kolekcji? No i na jaki kolor pomalujesz teraz paznokcie?



14 komentarzy:

  1. essie ma śliczny kolor, szkoda, że okazał się niewypałem

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za brązami na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten GR mnie zaciekawił, bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat słabo się sprawdza;/

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To znów jestem w mniejszości:P Ale mamy tu jeszcze różne lakiery nude i złote:D

      Usuń
  5. Nie przepadam za brązami, ale za to bardzo lubię nudziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej podoba mi się Essie i aż ciężko uwierzyć, że tak słabo się nim maluje :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie bloga! Każda opinia jest dla mnie ważna, dlatego proszę zostaw po sobie ślad. Pozdrawiam, Paulajna.